Polub nas na facebook

[Powrót do góry]

News

Guano Apes "Offline" - recenzja płyty


GUANO APES "OFFLINE": Cztery "małpy" po raz piąty
Na dwudziestolecie istnienia Guano Apes przygotowało nową płytę. Otrzymujemy naprawdę unikalną muzyczną miksturę. Po "Bel Air" pozostajemy po jasnej stronie rocka z silnym wpływem elektroniki. Widać jednak jak długą drogę zawędrował zespół od czasów poprzedniej płyty. Tutaj w każdej minucie czeka zaskoczenie.


UWAGA! MAŁPY MUZYKUJĄ!
Swoistym hymnem powitalnym jest "Like Somebody", w którym Sandra Nasic śpiewa o tym, że przyszedł czas na kolejną dawkę dobrego rocka. W przypadku tej płyty to zdecydowanie rock brytyjski, choć nie brak też muzycznych akcentów z Ameryki i kontynentalnej Europy. Już w pierwszym utworze uważne ucho wychwyci inspiracje Arctic Monkeys, Foo Fighters czy nawet Placebo. W "Like Somebody" królują jednak gitary brytyjskie, szczególnie w świetnym przejściu w trzeciej minucie. Prowadzi je genialny wokal Sandry. Od teraz możemy spodziewać się wszystkiego.

W singlowym "Close to the Sun" niemieccy artyści dodają nieco popu. Lekko i wdzięcznie wznosimy się blisko słońca, ale gorąco zaczyna się robić dopiero w "Hey Last Beautiful". Znowu gitary prosto z Wysp (tym razem wyraźne nawiązanie do Kaiser Chiefs). W "Like Somebody" swoją solówkę miał Henning Rumenapp, tutaj zaś trzecia minuta należy do Sandry.

WĘDRÓWKI MUZYCZNEJ CIĄG DALSZY
Dobra czwórka to "Numen". Bardzo ciekawie zgrywają się to wszystkie "realne" i elektroniczne instrumenty. Jednym słowem - wszystko gra. W tej oryginalnej kompozycji przemykają inspiracje Evanescence, 30 Seconds to Mars w ich najlepszym okresie.

"Cried all Out" i "It's not Over" to prawdziwy popis. Znajdziemy w tych utworach perkusyjne perełki Dennisa Poschwatty, usłyszymy efekty ciężkiej pracy Sandry nad wokalem i to na co czeka każdy fan zespołu - przepiękny bass Stefana Ude.

PODRÓŻ W CZASIE
W "Water Falls" pojawia się Henning z czasów "Bel Air". Potem mamy już mocniejsze utwory. "Fake" przenosi nas do czasów legendarnej Abby i ich elektronicznych eksperymentów na klawiszach. Jednocześnie utwór osadzony jest mocno w rockowej stylistyce. Jakkolwiek to brzmi w słowach, na płycie zgrywa się idealnie.

W szybkim rytmie przechodzimy do "Jiggle". O ile wcześniej kompozycje utworów zaskakiwały nas co minutę lub dwie, o tyle tutaj zaskoczenie pojawia się już na samym początku. "Jiggle" Guano Apes stworzyli bowiem w kooperacji z Sola Plexus, a należy dodać, że Guano Apes woli raczej grać w czwórkę. Trzeba przyznać, że całkiem dobrze im ten spisek wyszedł. Znowu cofamy się w czasie aż do pierwszej płyty zespołu z Getyngi. "Jiggle" oprócz rocka zawiera w sobie solidną dawkę dobrego rapu.

"The Long Way Home" zwraca się już ku przyszłości. To zdecydowanie "najmodniejszy" kawałek na płycie. Niesamowita perkusja i łagodny wokal przenoszą nas w magiczny świat elektroniki na wysokim poziomie.

DOOKOŁA KRĄŻKA
"Offline" to płyta bardzo dojrzała. Utrzymana w rockowo-elektronicznej stylistyce z domieszką dobrego melodyjnego popu. To wciąż crossover, choć tym razem niemiecki zespół nie zdecydował się na mieszanki ciężkich gatunków, jak na początkowych płytach, ale na czerpanie z muzyki zespołów z różnych kontynentów. Odnajdziemy tu brytyjski i amerykański rock, szwedzkie klawisze Abby, czy australijską elektronikę jak u Chet Fakera.

Kompozycje utworów pozwalają wydobyć najmocniejsze strony zespołu. W jednym z nich powala solówka Henninga, w drugim na pierwszy plan wysuwa się bas, a w kolejnym do gry włącza się lekko perkusja. Spaja to wszystko bardzo ciekawy wokal Sandry. Nie ma już krzykliwego buntu nastolatki, ale dojrzały, pewny głos wokalistki. Co nie oznacza, że brakuje mu pazura - wręcz przeciwnie. W "Offline" Sandra bardzo dobitnie zaznacza swoje zdanie. Jak zwykle, w jej tekstach nie znajdziemy trudnych wyrazów z zakamarków słownika, ale bardzo zgrabne gry słowne i zabiegi kompozycyjne. W prostych, a jednocześnie naprawdę dobrze dobranych słowach, Sandra zwraca uwagę na najbardziej palące problemy współczesnego świata, szczególnie te dotyczące ekologii (np. "Water Wars").

Autorzy: Ewa Kuryło, Justyna Kosior

Komentarze

~lw23 dnia lipiec 01 2014 07:52:20
zgadzam się w 100% Uśmiech

Dodaj komentarz

Twój nick:

Kod potwierdzający:
Kod potwierdzający


Fake

najnowszy album

sonda

Jak oceniasz singiel Close To The Sun?

  • 1 Close to the heaven
  • 2 Neutral
  • 3 Close to the hell